Robal

Robal i ja to jedno. Robal siedzi we mnie i się uaktywnia czasami. Efekty jego aktywności są ... Sami zobaczycie :)



Wszystkie moje prace, zdjęcia i teksty na blogu są mojego autorstwa. Jeśli nie, zawsze to zaznaczam. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej wiedzy. Proszę nie kopiuj! Z góry dziękuję!

wtorek, 23 sierpnia 2011

Urlopowe klimaty

Wróciłam i ... wcale się z tego nie cieszę ;) Szkoda, że czas, zwłaszcza na urlopie leci tak szybko.

Kocham to miejsce w które jeździmy co roku, jest takie spokojne, daje odpocząć, zwolnić i nabrać do pewnych rzeczy dystansu.
Dolina położona pomiędzy trzema pasmami górskimi oferuje wiele niezapomnianych widoków. Od północy otaczają  ją Gorce, o proszę, to Lubań
A to Turbacz
Od południa Tatry. To widok z naszego okna, dokładnie Tatry Bielskie


A tu trochę naszych i kopki siana na pierwszym planie :)
Od wschodu zamykają dolinę Pieniny, tu też zdjęcie z okna, zrobione po burzy, widać mgłę snującą się pod Trzema Koronami.
Od zachodu, chen daleko, widać Babią Górę, zdjęcia nie ma, bo nie wyjszło :P
A środkiem płynie urokliwa rzeka Białka i są lasy, pola, łąki. Słychać cykanie świerszczy, szum rzeki, czasami jakiś pies szczeknie z nudów, ryczą krowy, pachnie schnące siano... Eh, szkoda, że to już koniec.

I trochę klimatów

Zachód słońca

 Mgła nad łąkami unosząca się wieczorem
Wschód księżyca

Pełnia i mgła tworzą niesamowite widoki


Bociek na dachu odpoczywa po całodziennym łażeniu po łące :)
I na koniec  Knedel wraca samochodem do domu :D
Oczywiście sutaszowałam też podczas wypoczynku, ale znacznie mniej niż w domciu - wiadomo, było wiele innych zajęć. Zdjęcia tworów będę dawkować w następnych wpisach :)
To tyle w tym megadługaśnym poście, tym którzy dotrwali do końca dziękuję za cierpliwość :)

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Deep blue





Kolczyki długaśne - 10 cm, świetne dla pani o długiej szyi, chociaż te krótsze wydłużają i dodatkowo wyszczuplają twarz ;).Wykonane z sutaszu jedwabnego i metalizowanego, szklanych koralików i elementów srebrnych.

 Już za kilka dni , za dni parę, wezmę... dziecko, męża, kota,2 walizki, 3 torby, pościel, kuwetę, namiot, basenik, piłki, zabawki,książki, całe mnóstwo książek, jedzenie dla kota, żwirek dla kota... a nie, gitary nie biorę, bo się nie zmieści, i wiele innych baaardzo potrzebnych rzeczy i jadę na urlop! Sutasz oczywiście też biorę :)

czwartek, 28 lipca 2011

A, takie tam.

Kolejne kolczyki zrobione na zamówienie,

 Nawet nie za bardzo chce mi się rozpisywać z czego i jak zrobione. Że zacytuję ,,koń jaki jest każdy widzi",, o :)

piątek, 22 lipca 2011

Karaiby

Kolczyki wykonane na zamówienie i wg projektu klientki. Ja tylko dobrałam kolory i koraliki. No i oczywiście uszyłam :)







Kolczyki są długie -ok 9cm, wykonane z sutaszu jedwabnego i metalizowanego, szklanych koralików Jablonex i kryształków Swarovskiego.

niedziela, 17 lipca 2011

Naszyjnik Rajski Ptak

Albo pawie oczko, bo taki kolorowy ;)
Kiedyś uszyłam wisiorek szumnie nazwany Wiosenne Źródełko. Ponieważ był dosyć ciężki i na łańcuszku wrzynał się wręcz w szyję, postanowiłam przerobić go na naszyjnik. A co z tego wyszło to sami oceńcie.



Gorąco... I niechciej pospolity mnie ogarnął. Idę poczytać książkę, zanim Kudłata wróci do domu.

wtorek, 12 lipca 2011

Noc Kairu :)

No bo jak inaczej nazwać te kolczyki - okazałe, kolorowe i bardzo orientalne?
W dodatku kamień noc Kairu gra w nich główną rolę. To kolczyki na gorące letnie imprezy ;)
Ogromnie lubię te kamienie - niby czarne i niepozorne a ożywają w sztucznym oświetleniu i skrzą się tysiącami gwiazdek. Jak letnie nocne niebo.




Kolczyki wykonane z sutaszu jedwabnego i metalizowanego, kamieni noc Kairu i szklanych koralików.Są naprawdę duże - długość całkowita 10 cm. I nowość u mnie - kolczyki są impregnowane, czyli wodo, plamo i brudoodporne :)

czwartek, 7 lipca 2011

Powtórka z rozrywki

Żeby nie było, że nic nie robię. Robię, ale są to wzory które już popełniłam, chociaż inne kolory.
Jeden z nich, o proszę:



Zdjęcia reszty nie wyszły :/