Robal

Robal i ja to jedno. Robal siedzi we mnie i się uaktywnia czasami. Efekty jego aktywności są ... Sami zobaczycie :)



Wszystkie moje prace, zdjęcia i teksty na blogu są mojego autorstwa. Jeśli nie, zawsze to zaznaczam. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej wiedzy. Proszę nie kopiuj! Z góry dziękuję!

piątek, 30 grudnia 2011

Brunhilda

Po długim nic nie robieniu w dziedzinie sutaszu  umęczyłam to... bransoletkę znaczy się :)
Wzięła i rozleciała się moja srebrna z turkusów, to pozbierałam z niej co się dało i zrobiłam sutaszową.
Ze zdjęć więcej nie wycisnę, fatalne dziś oświetlenie,szaro, buro, no cóż, grudzień...



piątek, 23 grudnia 2011

Jedna taka noc...

Jest cicho.
Choinka płonie.
Na szczycie cherubin fruwa.
Na oknie pelargonie, 
blask świeczek złotem zasnuwa,
a z kąta, z ust brata płynie
kolęda na okarynie:
Lulajże Jezuniu..
.
Wszystkim życzę wesołych i zdrowych Świąt Bożego Narodzenia, niech Boża Dziecina wniesie do naszych domów pokój i dobro .

A za oknem właśnie pada śnieg. Jest pięknie :)

niedziela, 11 grudnia 2011

Zakręcone

Zmagając się z infekcyjom popełniłam takie kolczyki.




Kolczyki wykonane są z sutaszu jedwabnego, kamieni  noc Kairu, koralików toho i kryształków. Długość całkowita 10 cm. Bigle angielskie, antyalergiczne.

piątek, 9 grudnia 2011

Kochane wygrane

Babeczki, proszę uzbrójcie się w cierpliwość albowiem leżę zmożona niemocą jaką przywlokła mi w prezencie młoda z przedszkola :( Małż wyjechany i nie ma kto mi podreptać na pocztę.  Paczuszki pójdą do was w poniedziałek, najdalej we wtorek. Dziękuję za wyrozumiałość :)

wtorek, 6 grudnia 2011

Wyniki candy

W pierwszych słowach tego posta pragnę wszystkim podziękować za udział w zabawie. Nie przypuszczałam, że będzie Was aż tyle :)
A teraz nie przedłużając. Nad uczciwością losowania czuwał Random, mój małż oraz kot :) Niniejszym ogłaszam, że kolczyki wędrują do AgapeArt  zaś bransoletka do cohenna. Obie panie proszone są o kontakt na gmaila.
Ponieważ było tak duże zainteresowanie, tak sobie myślę, że dodam pocieszajkę. Pocieszajką są te kolczyki które kiedyś tam zrobiłam i tak sobie leżą. To niech idą do dobrego domu, może komuś sprawią radość :)
Tym kiś jest zajączek :)
Dzięki za zabawę. Dobranoc i trzymajcie się cieplutko :*

wtorek, 29 listopada 2011

Apel

Nie żebym od razu pretendowała do miana artystki, czy choćby rzemieślnika, ale... popieram to w 100%, mam dość zalewającej nas tandety, której jedyną zaletą są niskie ceny. Mnóstwo ludzi w Polsce tworzy przepiękne, niepowtarzalne rzeczy i ich należy popierać. Jeżeli zgadzasz się ze mną wklej ten apel na swojego bloga
Do skopiowania

"Zdecydujmy się na kupno prezentów Bożonarodzeniowych od drobnych przedsiębiorców, ze sklepu z rękodziełem, od sąsiada, który robi wszystko, aby utrzymać swój sklepik, od przyjaciółki, która wytwarza niepowtarzalne rzeczy, od tego, który oparł się globalizacji w naszych okolicach... Zróbmy tak, aby nasze pieniądze dotarły do zwykłych ludzi, którzy ich potrzebują, nie do firm międzynarodowych i wielkich przedsiębiorców, którzy płacą zbyt mało swoim pracownikom i przemieszczają firmy w inny koniec świata... robiąc tak więcej osób będzie mogło przeżyć szczęśliwe Boże Narodzenie. Jeśli się zgadzasz, skopiuj to i wklej na swojej tablicy."

A, jeszcze zapomniałam dodać, że to nie moja własna inicjatywa :) Wypatrzyłam to u AgapeArt, warto tam zaglądnąć, bo dziewczyna robi fajne rzeczy.

sobota, 26 listopada 2011

Rosone colorato

Kolejną kolię udłubałam. O, proszę.


Zrobiona z sutaszu, kryształków, koralików toho i elementów posrebrzanych. Bardzo kolorowa i bardzo błyszcząca do wyjściowej kreacji :)