W środku kulki ametystu a reszta to koraliki toho, Swarovski i elementy posrebrzane. No i sutasz jedwabny oczywiście :) Długość całkowita 5 cm.
Robal
Robal i ja to jedno. Robal siedzi we mnie i się uaktywnia czasami. Efekty jego aktywności są ... Sami zobaczycie :)
Wszystkie moje prace, zdjęcia i teksty na blogu są mojego autorstwa. Jeśli nie, zawsze to zaznaczam. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej wiedzy. Proszę nie kopiuj! Z góry dziękuję!
sobota, 12 listopada 2011
Okrąglaczki
W tak zwanym międzyczasie popełniłam kolejne okrągłe koczyki. Mam sporo roboty i tylko takie zwyklaski jestem w stanie teraz dłubać.
wtorek, 8 listopada 2011
Candy - cukierasy - rozdawajka :)
I mnie dopadło :) Zbliża się moja ulubiona pora w roku - Mikołaj i Boże Narodzenie. Jak wiadomo to czas radości, rodziny i... rozdawania prezentów :) Chcę Wam dać również skromne prezenciki. A są dwa. Pierwszy to kolczyki, o takie
A drugi to bransoletka znana już z bloga, o proszę
A teraz zasady zabawy, pewnie już dobrze znane :)
1. Należy umieścić komentarz pod tym postem.
2. Mile widziane jest zostanie moim obserwatorem, jeżeli jest taka możliwość - obserwatorzy mają dwa losy :)
3. Podlinkowanie zdjęcia z napisem na blogu/facebooku/stronie z podpisem ,,Candy w Robalowej Dziupli"
4. Osoby nie posiadające bloga również zapraszam do zabawy, proszę zostawić tylko adres mailowy.
Losowanie 06.12.2011 czyli w samego Mikołaja :)
A to zdjąćko do pobrania
Miłej zabawy :)
Zapomniałam dodać - przepraszam dziewczyny, ale nie wysyłam za granicę :(
A propos candy, to dostałam paczuszkę od Pętliczki ( która ma następne rewelacyjne candy, banerek z boku, polecam) z wygraną torebusią. A w torebusi dodatkowa niespodziewajka - śliczne kolczyki filcaczki :)
O proszę
A drugi to bransoletka znana już z bloga, o proszę
A teraz zasady zabawy, pewnie już dobrze znane :)
1. Należy umieścić komentarz pod tym postem.
2. Mile widziane jest zostanie moim obserwatorem, jeżeli jest taka możliwość - obserwatorzy mają dwa losy :)
3. Podlinkowanie zdjęcia z napisem na blogu/facebooku/stronie z podpisem ,,Candy w Robalowej Dziupli"
4. Osoby nie posiadające bloga również zapraszam do zabawy, proszę zostawić tylko adres mailowy.
Losowanie 06.12.2011 czyli w samego Mikołaja :)
A to zdjąćko do pobrania
Miłej zabawy :)
Zapomniałam dodać - przepraszam dziewczyny, ale nie wysyłam za granicę :(
A propos candy, to dostałam paczuszkę od Pętliczki ( która ma następne rewelacyjne candy, banerek z boku, polecam) z wygraną torebusią. A w torebusi dodatkowa niespodziewajka - śliczne kolczyki filcaczki :)
O proszę
Dziękuję bardzo Pętliczko jeszcze raz, masz kobieto talenta :D
poniedziałek, 7 listopada 2011
Tenochtitlan
Błysnęło, trzasnęło, skończone dzieło.Uff... wreszcie. Oto on:
Błagam, nie każcie mi pisać z czego jest zrobiony, prościej jest chyba napisać z czego nie jest zrobiony :D Na pewno nie ma tam perełek i kamieni półszlachetnych :)
Jest baaardzo kolorowy i baaardzo błyszczący, w sam raz na duże wyjście.
Podklejony Alkantarą i zaimpregnowany.
wtorek, 1 listopada 2011
czwartek, 27 października 2011
Roboczo
W pierwszych słowach tego postu ;) chciałam bardzo Wam podziękować za wszystkie komentarze.To bardzo dodaje skrzydeł kiedy się wie, że komuś się jego praca podoba. Jeszcze raz dzięki :)
Uporałam się z potężnym zamówieniem, większości zdjęć nie wklejałam, bo to powtórki z rozrywki i nie ma sensu tłuc w kółko tego samego. Teraz mogę pokazać zdjęcia fragmentu projektu nad którym siedzę. Początkowo miał być wisior, ale chyba będzie coś większego, jak czas i okoliczności pozwolą :)
Uprasza się o łagodny wymiar kary, bo jest to wersja robocza, nie dopieszczona (cokolwiek to znaczy) i nie podklejona - bo czeka na dopieszczenie :)
Uporałam się z potężnym zamówieniem, większości zdjęć nie wklejałam, bo to powtórki z rozrywki i nie ma sensu tłuc w kółko tego samego. Teraz mogę pokazać zdjęcia fragmentu projektu nad którym siedzę. Początkowo miał być wisior, ale chyba będzie coś większego, jak czas i okoliczności pozwolą :)
Uprasza się o łagodny wymiar kary, bo jest to wersja robocza, nie dopieszczona (cokolwiek to znaczy) i nie podklejona - bo czeka na dopieszczenie :)
niedziela, 16 października 2011
sobota, 8 października 2011
No name
Nie wiem jak je nazwać, wiec będą bezimienne. Szycie ich szło mi jak ,,z kija wodę kręcił", co trochę widać.
Chyba jesień zaczyna na mnie już oddziaływać, choć przecież ostatnio nie można było narzekać na pogodę.
Any way, oto one
Kolczyki długie (10 cm) i okazałe, bardzo błyszczące, co na zdjęciach nie widać. Zrobione z sutaszu jedwabnego, swarków, kwarcu mszystego w centrum i koralików Jablonex.
Chyba jesień zaczyna na mnie już oddziaływać, choć przecież ostatnio nie można było narzekać na pogodę.
Any way, oto one
Kolczyki długie (10 cm) i okazałe, bardzo błyszczące, co na zdjęciach nie widać. Zrobione z sutaszu jedwabnego, swarków, kwarcu mszystego w centrum i koralików Jablonex.
Subskrybuj:
Posty (Atom)