Bigle tymczasowe, będą bardziej ozdobne i złote jak przyjdzie przesyłka :) Kamień w środku to jaspis cesarski - zakochałam się w nim. reszta jak zwykle - sutasz jedwabny i metalizowany, koraliki preciosa, Jablonex i swarki. Długość całkowita 8cm
Robal
Robal i ja to jedno. Robal siedzi we mnie i się uaktywnia czasami. Efekty jego aktywności są ... Sami zobaczycie :)
Wszystkie moje prace, zdjęcia i teksty na blogu są mojego autorstwa. Jeśli nie, zawsze to zaznaczam. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej wiedzy. Proszę nie kopiuj! Z góry dziękuję!
piątek, 9 września 2011
Veronique
Kolczyki proste, ale z ,,pazurem"
Bigle tymczasowe, będą bardziej ozdobne i złote jak przyjdzie przesyłka :) Kamień w środku to jaspis cesarski - zakochałam się w nim. reszta jak zwykle - sutasz jedwabny i metalizowany, koraliki preciosa, Jablonex i swarki. Długość całkowita 8cm
Bigle tymczasowe, będą bardziej ozdobne i złote jak przyjdzie przesyłka :) Kamień w środku to jaspis cesarski - zakochałam się w nim. reszta jak zwykle - sutasz jedwabny i metalizowany, koraliki preciosa, Jablonex i swarki. Długość całkowita 8cm
wtorek, 6 września 2011
niedziela, 4 września 2011
Król Karol kupił królowej Karolinie
korale koloru koralowego. Nawet jak piszę to zdanie, to język mi się plącze :)
Postanowiłam jeszcze pokazać jeden wykonany przeze mnie kiedyś tam komplecik. Wykonany jest z wielokolorowych koralików drewnianych.
Postanowiłam jeszcze pokazać jeden wykonany przeze mnie kiedyś tam komplecik. Wykonany jest z wielokolorowych koralików drewnianych.
naszyjnik
bransoletka
kolczyki
I całość
Komplet niemal natychmiast znalazł ciepły domek i mam nadzieję, że dobrze służy nowej właścicielce :)
piątek, 2 września 2011
Bursztynowo
Ponieważ robię same ,,powtórki z rozrywki" i strasznie mnie to nudzi ;), pokażę dzisiaj coś, co zrobiłam w zeszłym roku, kiedy jeszcze nie zajmowałam się sutaszem.
Bursztyn to moja wielka miłość, uwielbiam jego różne kolory, faktury, to, że jest ,,ciepły" w dotyku. Najbardziej fascynuje mnie surowy, lub tylko z lekka obrobiony tak, by tę surowość zachować. Mogę godzinami leżeć i patrzeć jak słońce przechodzi przez jego bryłki - szkoda, że na szyi nie da się uzyskać efektu przeświecania, ale żadna z nas jeszcze nie umie sama z siebie emanować światłem w sensie dosłownym ;).
Przez kilka lat, w szufladzie leżał sznur zielonego bursztynu, który mama przywiozła mi z Łotwy. Nie lubię tradycyjnych korali,a nie miałam na niego żadnego pomysłu, więc sobie leżał i porastał kurzem. Aż wreszcie zrodziła się idea, by zrobić z niego naszyjnik. I proszę.
Kiedy byłam w zeszłym roku w Gdańsku poczułam się jak w bursztynowym Eldorado :) i oczywiście obkupiłam się w surowy bursztyn za wszystkie czasy (zostawiając tam fortunę). W jednej bryłce zakochałam się szczególnie - to inkluz, ma pęcherzyk powietrza w środku i przepiękną, ciepłą, miodową barwę. No to zrobiłam z niego zawieszkę - księżyc w sieci ;)
Może być połączona z naszyjnikiem lub osobno.
Reszta zakupionego bursztynu leży i czeka na lepsze czasy, czyli na pomysł. Może coś obrzucę sutaszem, a może... jeszcze nie wiem :)
Bursztyn to moja wielka miłość, uwielbiam jego różne kolory, faktury, to, że jest ,,ciepły" w dotyku. Najbardziej fascynuje mnie surowy, lub tylko z lekka obrobiony tak, by tę surowość zachować. Mogę godzinami leżeć i patrzeć jak słońce przechodzi przez jego bryłki - szkoda, że na szyi nie da się uzyskać efektu przeświecania, ale żadna z nas jeszcze nie umie sama z siebie emanować światłem w sensie dosłownym ;).
Kiedy byłam w zeszłym roku w Gdańsku poczułam się jak w bursztynowym Eldorado :) i oczywiście obkupiłam się w surowy bursztyn za wszystkie czasy (zostawiając tam fortunę). W jednej bryłce zakochałam się szczególnie - to inkluz, ma pęcherzyk powietrza w środku i przepiękną, ciepłą, miodową barwę. No to zrobiłam z niego zawieszkę - księżyc w sieci ;)
Może być połączona z naszyjnikiem lub osobno.
Reszta zakupionego bursztynu leży i czeka na lepsze czasy, czyli na pomysł. Może coś obrzucę sutaszem, a może... jeszcze nie wiem :)
piątek, 26 sierpnia 2011
Azzurro
I ostatni z tworów urlopowych
Kolczyki wykonane z sutaszu jedwabnego w różnych odcieniach niebieskiego i koralików szklanych szlifowanych Crystal AB - na zdjęciu niestety tego nie widać.Długość całkowita 7 cm.
Czas brać się za nowe pomysły i zaległe zamówienia, ale jest tak gorąco (34 w cieniu), że zwyczajnie mi się nie chce. Najchętniej zaległabym w wannie pełnej lodu...
Kolczyki wykonane z sutaszu jedwabnego w różnych odcieniach niebieskiego i koralików szklanych szlifowanych Crystal AB - na zdjęciu niestety tego nie widać.Długość całkowita 7 cm.
Czas brać się za nowe pomysły i zaległe zamówienia, ale jest tak gorąco (34 w cieniu), że zwyczajnie mi się nie chce. Najchętniej zaległabym w wannie pełnej lodu...
czwartek, 25 sierpnia 2011
Verde
Następne urlopowe ,,dzieło"
Kolczyki wykonane z sutaszu jedwabnego w różnych odcieniach zieleni, malachitów, szklanych koralików i elementów srebrnych. Długość całkowita 9 cm.
Kolczyki wykonane z sutaszu jedwabnego w różnych odcieniach zieleni, malachitów, szklanych koralików i elementów srebrnych. Długość całkowita 9 cm.
środa, 24 sierpnia 2011
Perłowa Noc
No to prezentuję pierwszy z obiecanych urlopowych tworów
Kolczyki wykonane z sutaszu jedwabnego i metalizowanego, muszli Paua, perełek Swarovskiego i słodkowodnych, koralików Jablonex, elementów srebrnych i sama nie wiem jeszcze z czego ;)
Długość całkowita 8cm.
Kolczyki wykonane z sutaszu jedwabnego i metalizowanego, muszli Paua, perełek Swarovskiego i słodkowodnych, koralików Jablonex, elementów srebrnych i sama nie wiem jeszcze z czego ;)
Długość całkowita 8cm.
Subskrybuj:
Posty (Atom)