No może jeszcze trochę za wcześnie na ogłoszenie właściwej wiosny, ale jej pierwsze nieśmiałe oznaki już są. Pięknie świeciło dzisiaj słoneczko, ciepło było jak w maju. W ogródku moich rodziców kwitną śnieżyczki , przebiśniegi i ranniki, latają pszczoły. I muchi też ;)
Wyprowadziłam kota na pierwszy wiosenny spacer, baaardzo był zadowolony,pojadł pierwszej trawy, wytarzał się w piachu i podziwiał ze mną śpiewającego szpaka, choć robił to chyba z innych niż ja powodów ;)
Zrobiłam też zdjęcie kolczyków które uszyłam ostatnio. Są kolorowe, energetyczne i ...puste w środku :) I nie mogło zabraknąć śnieżyczek...
Pozdrawiam wiosennie i dziękuję za wszystkie dodające mi ducha komentarze. Miłego wieczoru życzę :)